Recenzja: „Czerwony kaszmir” Ch. Moreau

Recenzja: „Czerwony kaszmir” Ch. Moreau

Bolormaa, Xiao Li, Alessandra. Trzy kobiety połączone czerwoną nicią, drogocenną kaszmirową przędzą. Dramatyczna podróż, emigracja, niewolnicza praca w fabryce, luksusowy butik, odwaga, ryzyko, marzenia, emocje, przeznaczenie… „Czerwony kaszmir” to ciekawa, pełna wrażliwości i człowieczeństwa powieść. Książka kobieca, poetycka, nieoczywista.

Autorką powieści jest Christiana Moreau, malarka oraz rzeźbiarka, która z pasją opowiada tę historie oraz dzieli się własnymi emocjami i przemyśleniami. Co kryje w sobie „Czerwony kaszmir”?

Marzenie o lepszym życiu

Opowieść spajają kobiety skupione wokół drogocennej przędzy kaszmirowej. Alesssandra z włoskiej Toskanii, mająca butik we Florencji. Bolormaa, mongolska dziewczyna z rodziny koczowników, która sprzedaje jej piękny sweter, a w zamian dostaje wizytówkę. Xiao Li, chińska przyjaciółka utalentowanej dziewczyny, marząca o lepszej przeszłości. Trzy kobiety, każda zupełnie inna.

Dwie ostatnie ciężko pracują w fabryce włókienniczej. Niewolnicze warunki, okrutny pracodawca, brak perspektyw. Dziewczyny postanawiają wziąć los w swoje ręce. Bolormaa i Xia Li wyruszają w ryzykowna wyprawę, by dotrzeć do Włoch, śladami wizytówki od Alessandry. Narażają się na wiele niebezpieczeństw. W końcu trafiają do Prato w Toskanii. To największe w Europie Chinatown, strefa przemysłowa z infrastrukturą mieszkalną.

Znów wpadają w wir ciężkiej pracy, ale wciąż marzą o lepszej przyszłości. W tym czasie życie Alessandry także się komplikuje. Czy los tych kobiet się odmieni? Warto podążać za marzeniami? Jaką siłę ma przyjaźń? Jakie dokładnie znaczenie w tej historii ma drogocenny kaszmir? Czy wiara w marzenia wystarczy, by zmienić swoje przeznaczenie? Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do lektury książki. Tymczasem, wróćmy do recenzji.

Kobieca odyseja

„Czerwony kaszmir” to opowieść o długiej, obfitującej w różne zdarzenia, tułaczce. Podróży ku spełnieniu marzeń, ucieczce z myślą o lepszym życiu, wewnętrznej wędrówce w poszukiwaniu własnego „ja”. Każda z bohaterek tej książki przebywa jakąś drogę. Dosłownie i w przenośni.

Bolormaa i Xia Li, przede wszystkim, jako młode kobiety, szukające lepszego życia. Nielegalne imigrantki podróżujące m.in. Koleją Transsyberyjską oraz ciężarówką. Znoszące wiele, byle tylko zapewnić sobie lepszą przyszłość. Alessandra jako osoba prowadząca własny biznes, borykająca się z problemami związanymi z prowadzeniem działalności w trudnych czasach. A tym, co łączy kobiety, oplata je, jest właśnie… czerwony kaszmir. Wybawienie, obsesja, symbol.

Pouczająca historia

Książka jest niedługa, napisana pięknym językiem, ale niełatwa, poruszająca i skłaniająca do różnych przemyśleń. To mądra, wartościowa lektura. „Piękna powieść, pełna człowieczeństwa i delikatności, w której wieje prawdziwy epicki wiatr: oda do wolności, wyboru, odwagi – tej do pozostawienia wszystkiego, co znane, aby iść w kierunku życia, które daje nadzieję na przyszłość”: to cytat z „Cultur’elle”. Faktycznie, tak w skrócie można podsumować tę książkę.

Marzenie o wolności, możliwości wyboru. Siła przyjaźni, rodzinnych więzi, tradycji. Dążenie do celu, mimo przeszkód. Wszystko zaś okraszone ciekawymi, poruszającymi opisami i mądrościami ludowymi ludzi wschodniej kultury. W opowieść zaś wplecione są aktualne, istotne tematy, takie jak np. wyzysk pracowników w fabrykach produkujących odzież, zmiany klimatyczne, nierówności społeczne, przemoc wobec kobiet, odpowiedzialna moda.

Polecam tę książkę szczególnie miłośnikom literatury pięknej oraz historii oryginalnych, nieoczywistych, skłaniających do refleksji. To wydawnicza nowość, obok której nie sposób przejść obojętnie. Mnie zaintrygował opis oraz okładka. Nie zastanawiałam się długo. Kupując ją, byłam bardzo ciekawa wnętrza. Okazało się bogate. Otrzymałam lekturę ciekawą, współczesną, ważną. Jeśli macie ochotę właśnie na taką książkę – sięgnijcie po „Czerwony kaszmir”.

 Cachemire Rouge

Tytuł: Czerwony kaszmir (Cachemire Rouge)
Autor: Christiana Moreau
Tłumacz: Maria Mróz
Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok wydania: 2021

autor: Urocznica, zdjęcia: mat. prasowe, Pixabay


Recenzja: „Gdybym miała twoją twarz” F. Cha


Komentarze

  1. Jardian

    Będę miał na uwadze. Ciekawie przedstawiłaś tę książkę – jest bardzo aktualna chyba nadal. Pozdrawiam !

    • @dministrator

      Zdecydowanie to aktualna lektura.

  2. Królewskie Recenzje

    Myślę, że książka mogłaby mi się spodobać.

    • @dministrator

      Polecam. 🙂

  3. Asia czytasia

    Czuję, że to książka dla mnie

    • @dministrator

      Polecam. 🙂

  4. Ayuna

    Witam serdecznie ♡
    Naprawdę świetna recenzja. Chętnie poznam bliżej książkę, pierwszy raz słyszę ten tytuł. Świetny wpis!
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    • @dministrator

      Świetna książka, polecam. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML :

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Scroll Up