Polski poeta oświecenia, pamiętnikarz, dramatopisarz, tłumacz, publicysta, moralista. Przedstawiciel nurtu sentymentalnego w liryce. Znamy go z sielanki „Laura i Filon” i wiersza miłosnego „Do Justyny. Tęskność na wiosnę”. To on napisał królową polskich kolęd – „Bóg się rodzi”! Bez tej pieśni bożonarodzeniowej trudno sobie wyobrazić polskie święta. „Pod względem poetyckim jest to utwór wirtuozerski”: powiedział o tej wyjątkowej kolędzie poeta Stanisław Grochowiak.
Od lat wzruszamy się i zachwycamy jego słowami. Poeta zmysłów, kochanek Justyny. Franciszek Karpiński. W ubiegłym roku minęło 200 lat od jego śmierci, a my wciąż sięgamy po utwory tego twórcy.

Franciszek Karpiński (1741–1825), polski poeta, Wikipedia
Spis treści:
Czuły poeta
Franciszek Karpiński był świadkiem wielu ważnych wydarzeń historycznych. Żył w latach 1741 –1825. Był synem ubogiego szlachcica. Świetnie wykształcony, pracowity. Pędził żywot ziemianina-dzierżawcy. Pierwszy tomik wierszy wydał w wieku 40 lat – „Zabawki wierszem”. Wtedy zyskał popularność. Pisał wiersze okolicznościowe, religijne (np. „Kiedy ranne wstają zorze”), patriotyczne, zaangażowane społecznie, miłosne. Pozostawił po sobie też utwory sceniczne.
„Śladem bieda przyszła, śladem!/ Za zbytkami, za nieładem…”: pisał w „Pieśni Dziada Sokalskiego”. Znał życie dworskie i życie ubogie. Był związany z dworem księcia Adama Czartoryskiego. Przez pewien czas obracał się w środowiskach wielkopańskich. Był uczestnikiem słynnych obiadów czwartkowych króla Stanisława Augusta. Niezależny i szczery niezbyt dobrze czuł się w stolicy. Wielki świat go pociągał, ale lepiej czuł się na wsi. Był indywidualistą. Wolał prostotę, skromność. Przyjeżdżał do stolicy co jakiś czas.
Franciszek Karpiński był guwernerem w wielkopańskich domach i jednocześnie szlachcicem-dzierżawcą. Należał do Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Pod koniec życia nabył na własność wieś (zawsze o tym marzył). Resztę życia spędził właśnie tam. Napisał swój pamiętnik. Miał wielu przyjaciół w różnych kręgach – naukowych, literackich, dworskich, wiejskich. Wspomagał ubogich. Grób poety ma kształt miniaturowej wiejskiej chaty.

Tablica upamiętniająca Franciszka Karpińskiego, znajduje się na ulicy jego imienia, na Starym Żoliborzu w Warszawie, Wikipedia
Sentymentalny kochanek Justyny
„Trzeba się kochać, wszystko ci gada,/ Co tylko żyje; co sobą włada,/ Tymi prawami rządzi się wiecznie;/ Trzeba się kochać, kochać koniecznie”: pisał Franciszek w utworze „Trzeba się kochać”. Bardziej znany jest jednak utwór „Do Justyny. Tęskność na wiosnę”, który napisał dla swojej pierwszej wielkiej miłości. Kolejnym wybrankom także poświęcał wiersze.
„Byłem skłonny do kobiet”: wyznał w swoich „Pamiętnikach”. Pierwszy romans zakończył się prozaicznie. Muza była zbyt uboga. Poeta był przeświadczony, że jej należy się mąż majętniejszy, a on też chciał bogatszej żony. Kolejna miłostka był to romans guwernera ze znacznie starszą od niego matką wychowanków. Tu także wszystko skończyło się niepowodzeniem, ale na pożegnanie poeta dostał prezent pieniężny. Ostatnia wybranka Franciszka była zaręczona, chcieli nawet razem uciec, ale ostatecznie od tego nie doszło.
Trzy miłości swojego życia nazwał umownie „Justynami” i utrwalił je we własnej poezji. Nigdy się jednak nie ożenił. Z ostatnią „Justyną”, mimo zawodu miłosnego, korespondował do później starości. Z dawną sympatią pozostali życzliwymi sobie przyjaciółmi.

Grobowiec Franciszka Karpińskiego w Łyskowie (rejon prużański na Białorusi), Wikipedia
Przedstawiciel preromatyzmu
Franciszek Karpiński połączył epokę oświecenia z epoką romantyzmu. Natura, prawda, samotność, wolność. Sentymentalność. Wiersze inspirowane polskim folklorem. Tworzył poezję wzruszeń i intymności. Łączył emocje, refleksje, duchowe przeżycia. Torował drogę dla romantyków. Adam Mickiewicz porównywał Karpińskiego z Goethem. „Już miesiąc zeszedł, psy się uśpiły,/ I coś tam klaszcze za borem./ Pewnie mnie czeka mój Filon miły,/ Pod umówionym jaworem”: pisał Karpiński w sielance „Laura i Filon”.
Franciszek odwoływał się do Rousseau, Thomsona, Woltera, Younga. Przywiązywał uwagę do jasnego i czytelnego języka. W jego utworach ważne są rytm, brzmienie. Jego poezja jest „śpiewna”. Do utworów twórcy muzykę napisało wielu znanych kompozytorów np. Stanisław Moniuszko.
Karpiński po trzecim rozbiorze Polski zakończył swoją twórczość poetycką. Kres istnienia Rzeczypospolitej przyjął z wielkim bólem. Nie powrócił do wierszy, ale pisał prozę dydaktyczną, pamiętniki, zajmował się przekładami. To wszystko dzieła mniej znane. Czytelnicy pokochali go za poezję i już zawsze Franciszek Karpiński będzie się kojarzył ze śpiewnymi wierszami!

Franciszek Karpiński, „Bóg się rodzi”, kolęda z 1792 r., wydana w zbiorze „Pieśni nabożne”, Wikipedia
Twórca pięknej kolędy
W repertuarze polskich pieśni bożonarodzeniowych to prawdziwy klejnot. Poetycki, wyrazisty utwór. Żywy, głęboki, metafizyczny. Kolęda nad kolędami. Napisał ją właśnie Franciszek Karpiński. O jakim utworze mowa? To oczywiście królowa polskich kolęd „Pieśń o Narodzeniu Pańskim”, popularnie znana jako „Bóg się rodzi”!
Pieśń stała się częścią tradycji nie tylko religijnej, ale też niepodległościowej, patriotycznej. Na zdecydowane wyróżnienie zasługuje tekst kolędy – objawia poetycki kunszt Karpińskiego. Budowa językowa utworu, zbudowana na zasadzie kontrastu, zapada w pamięć.
„Bóg się rodzi, moc truchleje,/ Pan niebiosów obnażony./ Ogień krzepnie, blask ciemnieje./ Ma granice, nieskończony./ Wzgardzony, okryty chwałą,/ Śmiertelny Król nad wiekami!/ A Słowo ciałem się stało,/ i mieszkało między nami”. Tak się zaczyna, a potem jest jeszcze ciekawiej. Do utworu dopisano piękną melodię, nawiązującą do poloneza. Kolęda Karpińskiego krzepi polskie serca od lat. Jest bliska wielu ludziom. Wiąże się z nią mnóstwo wspomnień, historii. Można ten utwór usłyszeć wielokrotnie w miejscach, gdzie okres bożonarodzeniowy zgodnie z tradycją świętuje się od 25 grudnia do 2 lutego.
To wszystko sprawia, że o Franciszku Karpińskim warto pamiętać! Zbigniew Herbert nazywał go „poetą wielkim”, Jan Twardowski podkreślał, że wśród polskich poetów to Karpiński był mu najbliższy. Cenił go też Jan Lechoń. A współcześni Franciszka też powinni doceniać, upamiętniać. „Dobra poezja zawsze jest aktualna, bez względu na to, kiedy powstała”: powiedział historyk i doktor nauk humanistycznych Waldemar Wilczewski.
autor: Urocznica, źródła: zpe.gov.pl, wikipedia.org, culture.pl, poezja.org, blog.polona.pl, klp.pl, literat.ug.edu.pl, kuriergalicyjski.com, zdjęcia: Pexels, Wikipedia
Polonez w kolędach: tradycja, muzyka i radość na święta




Ciekawy wpis, nie miałam wcześniej pojęcia, że ten poeta napisał teks do kolędy”Bóg się rodzi 😊
Wiele osób o tym nie wie, mało kto zastanawia się nad autorstwem kolęd, a wiele naszych pięknych pieśni zostało napisanych przez wybitnych poetów. 🙂
Witaj Moja Droga! I kolejny wspaniały wpis. Dowiedziałam się wielu ciekawych informacji i tym poecie. I muszę przyznać że ostatni raz miałam z nim doczynienia w liceum,s więc bardzo daaawno temu 🤣
Wszystkiego najlepszego w nowym roku 🌟
Dziękuję za miły komentarz. Jego wiersze wciąż są lekturami w szkole i to sprawia, że pamięć o nim żyje, ale myślę, że super by było gdyby o tym poecie było jednak nieco głośniej, szczególnie w okresie świąteczno-noworocznym. 😉
Przypomniałaś mi genialne lekcje języka polskiego w Liceum . Pozdrawiam serdecznie .
Cieszę się, że artykuł budzi dobre wspomnienia i skojarzenia. 🙂
Ciekawa postać i w zasadzie zapomniana. Mało kto zastanawia się, kto jest autorem tej pięknej kolędy.
Dzięki za ten post!
Pozdrawiam:)
Wiele kolęd zostało napisanych przez wspaniałych poetów. 🙂
Bardzo ciekawe wiadomości. Uczyłam się o tym poecie na studiach. Szczegółowo omawialiśmy jego twórczość. Ja najbardziej lubię poetów Młodej Polski, ale Karpiński miał mądre teksty. Były piękne.
Też lubię młodopolskich poetów, ale innych również. Uważam, że polska poezja jest wspaniała i warto ją upowszechniać na różne sposoby. 🙂
Ale dużo dowiedziałam się dzięki tobie o tym poecie.
Mimo wszystko jest mało znany. Dziękuję za przybliżenis sylwetki tego poety. Serdecznie pozdrawiam.🫶🤗
Dziękuję za komentarz. 🙂 Może i o samym poecie niewiele wiadomo ogółowi, ale jego wiersze są lekturami w szkołach, więc poezja Karpińskiego wciąż jest żywa. A niektóre z jego utworów są nadal śpiewanymi pieśniami. Dobra poezja zawsze się obroni i jest wieczna… 🙂
Świetnie przybliżyłaś sylwetkę tego wybitnego poety 🙂
Dzięki za miły komentarz. 🙂