Polskie piosenki o jesieni – 10 pięknych utworów

Polskie piosenki o jesieni – 7 pięknych utworów
01 października 2021

Piękne, nostalgiczne, oryginale… Takie są polskie piosenki o jesieni. Rozgrzewają w chłodne dni. Zapadają w pamięć, dzięki wyjątkowym melodiom. Wiele z nich zachwyca świetnymi tekstami, napisanymi przez uznanych autorów. Niektóre to teksty wybitnych polskich poetów. Oto subiektywny zbiór 10 jesiennych utworów. Miłego czytania i słuchania!

Polskie piosenki o jesieni opowiadają o tęsknocie, zmianie, przyrodzie, miłości, zadumie czy refleksji. Opiewają melancholię, mówią o uniesieniach serca i pożegnaniach. Doskonale oddają urodę tej pory roku.

 

Hanka Ordonówna, „Jesienna piosenka” (autor tekstu: Michał Tyszkiewicz, muzyka: Jakub Kagan)

 

Nie ma już Ciebie tak dawno

straciłam pamięć tych lat

a jeszcze w sercu niewprawnem

żyje miłości tej ślad

 

Czasem melodia piosenki

a czasem znowu siwa mgła

obudzi w sercu udrękę

i miłość zgasłą we łzach

 

Wiatr wśród jesiennych pożółkłych drzew

wiatr porozrzucał jak liście śpiew

śpiew co tajemną tęsknotą drży

jak zeschły liść rzuci wiatr do twych drzwi

 

Znasz nieuchwytny jesienny lęk

znasz wpół urwanej piosenki dźwięk

Gdy ci przyniesie go wiatru świst

zrozumiesz, że to ode mnie jest list

Mieczysław Fogg „Jesienne róże” (autor tekstu: Andrzej Włast, muzyka: Artur Gold)

 

Jesienne róże, róże smutne herbaciane
Jesienne róże są jak usta twe kochane
Drzewa w purpurze ostatni dają nam schron
A serca biją jak dzwon, na jeden ton.

Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu
Jesienne róże mówią nam o pożegnaniu
I w liści chmurze idziemy przez parku głusz
Jesienne róże więdną już.

Tak niedawno był maj, byliśmy tak szczęśliwi
Uśmiechnięci i tkliwi, któż te dni znów ożywi.
Chłodną rękę swą daj, spójrz mi w oczy i powiedz
Czy mnie kochasz ja wiem, to jest złudą i snem.

Jesienne róże…

Ty nie kochasz mnie już tak jak dawniej to było
Całą w uczuć swych siłą to się wczoraj skończyło
Dzisiaj więdnie wśród róż nasza miłość gorąca
Zanim zwiędnie jak kwiat pozwól odejść mi w świat

Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu.

Natasza Zylska, „Kasztany” (autor tekstu: Krystyna Wodnicka, muzyka: Zbigniew Koperta)

 

Kochany, kochany
Lecą z drzewa, jak dawniej, kasztany
Wprost pod stopy par roześmianych
Jak cudny, rudy grad
Jak w noc, gdy w alejce
Rudy kasztan ci dałam i serce
A tyś rzekł mi dwa słowa, nic więcej
Że kochasz mnie i wiatr

Mówiłeś: „Włosy masz jak kasztany
I kasztanowy masz oczu blask”
Gdyśmy chodzili razem, kochany
Wśród złotych liści, parku i gwiazd
Wiatr trząsł kasztany pod stopy gradem
Mówiłeś: “Żegnaj” – i drżał ci głos –
“Lecz wszędzie, miła, dokąd pojadę
Zabiorę z sobą tę złotą noc”

Już trzecia jesień park nasz wyzłaca
Padają liście z drzew trzeci raz
Lecz twoja miłość do mnie nie wraca
Choć tyle liści w parku i gwiazd
I tylko złoty kasztan mi został
Mały talizman szczęśliwych dni
I ta jesienna piosenka prosta
Którą wiatr może zaniesie ci

Kochany, kochany
Lecą z drzewa, jak dawniej, kasztany
Wprost pod stopy par roześmianych
Jak cudny, rudy grad
Jak w noc, gdy w alejce
Rudy kasztan ci dałam i serce
A tyś rzekł mi dwa słowa, nic więcej
Że kochasz mnie i wiatr

Sława Przybylska,  „Pamiętasz, była jesień” (autorzy tekstu: A. Czekalski, R. Pluciński, muzyka: L.M. Kaszycki)

 

Pamiętasz, była jesień
Mały hotel „Pod Różami”, pokój numer osiem
Staruszek portier z uśmiechem dawał klucz

Na schodach niecierpliwie
Całowałeś po kryjomu moje włosy
Czy więcej złotych liści było
Czy twych pieszczot, miły
Dzisiaj nie wiem już

Odszedłeś potem nagle, drzwi otwarte
Liść powiewem wiatru padł mi do nóg
I wtedy zrozumiałam, to się kończy
Pożegnania, czas już przekroczyć próg

Pamiętasz, była jesień
Pokój numer osiem, korytarza mrok
Już nigdy nie zapomnę hoteliku „Pod Różami”
Choć już minął rok

Kochany, wróć do mnie, ja tęsknię za tobą
I niech rozstania, kochany, nie dzielą nas już
Pociągi wstrzymać, niech nigdy już listonosz
Złych listów nie przynosi pod hotelik róż

Odszedłeś potem nagle, drzwi otwarte
Liść powiewem wiatru padł mi do nóg
I wtedy zrozumiałam, to się kończy
Pożegnania, czas już przekroczyć próg

Pamiętasz, była jesień
Pokój numer osiem, korytarza mrok
Już nigdy nie zapomnę hoteliku „Pod Różami”
Choć już minął rok

Czerwone Gitary, „Jesień idzie przez park” (autor tekstu: Marek Gaszyński, muzyka: Krzysztof Klenczon)

 

Jesień, liść ostatni już spadł.

Jesień, deszcz zmył butów Twych ślad.

 

Jesień idzie ku mnie przez park.

Wczoraj, minął miesiąc, jak list

Przyniósł mi listonosz, a dziś

Tylko nosi liście tu wiatr.

 

To, to radosny był dzień,

Gdy zapewniałaś mnie, że

Nic nie rozdzieli nas już,

Że co dzień list będziesz słać do mnie.

 

Jesień, liść ostatni już spadł.

Popatrz, plaża jak biały kwiat.

Zima idzie ku mnie przez park.

 

Szybko przyjdzie wiosna i żar,

Lato, i wakacje, i park,

W którym znajdę cienie wśród drzew.

 

Znów szybko miną nam dni,

Znów będziesz powtarzać mi,

Że nie rozdzieli nas nic,

Że co dzień list będziesz słać do mnie.

 

Jesień, znowu czekam na list.

Jesień, zamiast listu mam liść.

Jesień, z inną idę przez park…

Czerwone Gitary, „Barwy jesieni” ( autor tekstu: Marek Gaszyński, muzyka: Seweryn Krajewski)

 

Jesienne chmury znów pędzi wiatr
W dalekie strony, w daleki świat.
Zielone drzewa, które chroniły nas,
W żółte kolory zamienił czas.

Dalekie ścieżki, po których ja
Błądziłem kiedyś w pogoni dnia
I kwiaty, które witały nas,
W żółte kolory zamienił czas.

Szeroką plażę i morza brzeg
Zakryje wkrótce głęboki śnieg.
Dziś tylko liście zdobią pusty las,
Na żółto drzewa maluje czas.

Czesław Niemen, „Jesień” (autor tekstu: Cyprian Kamil Norwid, muzyka: Andrzej Kurylewicz)

 

O ciernie deptać znośniej i z ochotą
Na dzid iść kły.
Niż błoto deptać. ile z łez to błoto
A z westchnień mgły.

Tęczami pierwej niechże w niebo spłyną
Po złotszy świt,
Niech chorągwiami wrócą a z nowiną
Na całokwit.

Bo ciernie deptać słodziej i z ochotą
Na dzid iść kły,
Niż błoto deptać, ile z łez to błoto,
A z westchnień mgły…

Tęczami pierwej niechże w niebo spłyną
Po złotszy świt.
Niech chorągwiami wrócą, a z nowiną
Na całokwit.

Bo ciernie deptać słodziej i z ochotą
Na dzid iść kły,
Niż błoto deptać, ile z łez to błoto,
A z westchnień mgły…

Zbigniew Zamachowski,  „Zapachniało jesienią” (autor tekstu: Andrzej Sapkowski, muzyka: Grzegorz Ciechowski, Ballada Jaskra z  filmu „Wiedźmin”)

 

Zapachniało powiewem jesieni,

Z wiatrem zimnym uleciał słów sens.

Tak być musi, niczego nie mogą już zmienić,

Brylanty na końcach twych rzęs.

 

Tam, gdzie mieszkasz już biało od śniegu,

Szklą się lodem jeziora i błota.

Tak być musi,

Już zmienić nie może niczego,

Zaczajona w twych oczach tęsknota.

 

Wróci wiosna, deszcz spłynie na drogi,

Ciepłem słońca serca się ogrzeją.

Tak być musi,

Bo ciągle się tli w nas ogień,

Wieczny ogień, który jest nadzieją.

Michał Bajor, „Trzeba marzyć” (autor tekstu: Jonasz Kofta, muzyka: Janusz Strobel)

 

Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć
Zamiast dmuchać na zimne
Na gorącym się sparzyć
Z deszczu pobiec pod rynnę
Trzeba marzyć

Gdy spadają jak liście
Kartki dat z kalendarzy
Kiedy szaro i mgliście
Trzeba marzyć
W chłodnej, pustej godzinie
Na swój los się odważyć
Nim twe szczęście cię minie
Trzeba marzyć
W rytmie wietrznej tęsknoty
Wraca fala do plaży
Ty pamiętaj wciąż o tym
Trzeba marzyć
Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć

Piotr Rogucki, „Jesień” (autor tekstu i muzyki: Piotr Rogucki)

Piotr Rogucki

źródło: ebilet.pl

Nie spodziewaj się miła, że będę gdy zechcesz mnie mieć
Ciąży na mnie zła siła, zasypiam gdzie dorwie mnie sen
Lecz odłóżmy w niepamięć, przewiny i żale i złość
Niech nam będzie wspaniale, zabiorę Cię z sobą gdzie bądź

Kiedyś nie dane nam będzie miła
Patrzeć na siebie bez cienia zła
Będziesz codziennie ostrożnie żyła
Póki co całą słodycz gwiazd Tobie dam…

Chodź znikniemy na chwile, to miasto przytłacza jak głaz
Już kupiłem Ci bilet, nie wahaj się więc chociaż raz
Patrz ta jesień jak miłość, purpurą rozkrwawia nam wzrok
Mam poezję i wino, będziemy się kochać co noc

Kiedyś nie dane nam będzie razem
Chować się w górach przed zgiełkiem miast
Będziesz mieć inne dorosłe sprawy
Póki co całą słodycz gwiazd Tobie dam…

Przepełnieni sobą wzajem, pod stopami mamy świat
Może zrodzi się pytanie – Czemu kocham Cię aż tak?
Odpowiedzią będzie cisza … oszalały niemy huk
Większej ciszy nikt nie słyszał, teraz wiem gdzie mieszka Bóg

I mam…wreszcie Ciebie mam…
Trochę Ciebie na własność, bym gdy wrócę nie pragnął…tak bardzo…

 

PS Macie swoje ulubione polskie piosenki o jesieni?

źródła: wiersze.doktorzy.pl, tekst.org, bibliotekapiosenki.pl, tekstowo.org, poezja.org, youtube.com, zdjęcie: Pexels, ebilet.pl


3 zbiory wierszy idealne na jesień: polskie i klasyczne


 

Komentarze

  1. Jardian

    Nie mam ulubionych piosenek o jesieni, ale ta – Ordonówny – do mnie najbardziej przemawia. Mógłbym oglądać i słuchać – wszystkiego – co międzywojenne do utraty tchu. Pozdrawiam serdecznie po zalatanym piątku. Najpierw sprzątanie, potem zakupy, sprzątanie chwila relaksu, zakupy . Udanej jesieni życzę. Wszak nastał październik – moja ulubiona pora roku 🙂

    • @dministrator

      Ordonówna miała piękne utwory. 🙂

  2. Asia czytasia

    Fajnie, że wyciągnęłaś tak różne utwory

    • @dministrator

      Mamy sporo jesiennych piosenek o pięknych tekstach. 🙂

  3. Edyta

    Pamietasz byla jesien- moja ulubiona, dawniejsza piosenka. A tak z innej beczki. Zastanawiam sie, czy wolno wstawiac na swojego bloga cos z youtuba? Ze wzgledu na prawa autorskie czyjegos kanalu.
    Pozdrawiam 🙂

    • @dministrator

      Większość z powyższych została udostępniona przez wytwórnie. Z tego co się orientuję, jakiś czas temu Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał też, że osadzanie na internetowych witrynach filmów i linków do nich nie jest naruszeniem praw autorskich. Podobne treści z YT udostępniają w ten sposób inne blogi, a także najpopularniejsze portale www. 🙂

  4. sorpresa

    Trafione w 10 twoje propozycje

    • @dministrator

      🙂

  5. Królowa Karo

    Wow, cudowny post! Przypomniałaś tyle wspaniałych piosenek!
    Od siebie dorzuciłabym jeszcze jedną…

    Mimozami jesień się zaczyna
    Złotawa krucha i miła
    To ty to ty jesteś ta dziewczyna
    Która do mnie na ulicę wychodziła

    Od twoich listów pachniało w sieni
    Gdym wracał zdyszany ze szkoły
    A po ulicach w lekkiej jesieni
    Fruwały za mną jasne anioły

    Mimozami zwiędłość przypomina
    Nieśmiertelny żółty październik
    To tyto ty moja jedyna
    Przychodziłaś wieczorem do cukierni

    Z przemodlenia z przeomdlenia senny
    W parku płakałem szeptanymi słowy
    Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny
    Od mimozy złotej majowy

    Ach czułymi przemiłymi snami
    Zasypiałem z nim gasnącym o poranku
    W snach dawnymi bawiąc się wiosnami
    Jak tą złotą jak tą wonną wiązanką

    • @dministrator

      Znam, znam, nawet zacytowałam fragment w jednym z postów na tym blogu. 😉

  6. Ken.G

    Nie znałam tego wiersza Norwida. Jest przepiękny!

    • @dministrator

      🙂

  7. Martyna Myszke (ryszawa.blogspot.com)

    Wszystkie te piosenki na pewno podobają się mojej mamie 🙂

    • @dministrator

      Wiele tu różnorodnych piosenek. 🙂

  8. Monika Olga

    “Kasztany” i “Pamiętasz, była jesień” to moi ulubieńcy 🙂

    • @dministrator

      Piękne utwory.

  9. takijestswiat

    Mają swój urok 🙂

    • @dministrator

      🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML :

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Scroll Up