Lubicie jesienne spacery po zmroku? Szczeciński zamek po zmierzchu to malownicza atrakcja. Zabytek nabiera wtedy niezwykłego blasku. Przyciąga wzrok z daleka! To renesansowy zamek usytuowany na wzgórzu. Okazały budynek jest bardzo urokliwy i ma swoje tajemnice. Jesień nadaje mu wyjątkowego klimatu, a każdy krok wśród tych murów staje się podróżą w czasie…
Zamek był siedzibą rodu Gryfitów i jest świadkiem burzliwych dziejów Pomorza. Zabytek po zmierzchu prezentuje się naprawdę imponująco.

z lewej: pomnik księcia Bogusława X i jego żony królewny Anny Jagiellonki, archiwum prywatne
Gdy gaśnie blask dnia
Wieczorem zamek cichnie. Gdy zapada zmrok, uśpiony zabytek nabiera klimatu tajemniczości. To idealny czas na spacer. Jesienny zmierzch otwiera bramy do bardziej kameralnego i magicznego doświadczenia.
Wieczorny spacer po zmroku, to okazja, by docenić piękno architektury zamku. Światła latarni tworzą na starych murach spektakl cieni i refleksów. Dziedzińce i tarasy zamkowe stoją otworem do późnych godzin.
Nocne zwiedzanie zamku to okazja, by zanurzyć się w wyjątkowej atmosferze. Spacerując po dziedzińcach, można się poczuć jak bohater starych legend. W nastrojowym świetle łatwo puścić wodze fantazji.
Jesienny spacer po zamku to okazja do obcowania z historią, ale też chwila wytchnienia. Można sobie wyobrazić, jak wyglądało tutaj dawne życie. Szczeciński zamek po zmierzchu ma do opowiedzenia niejedną historię! Warto zanurzyć się w tej atmosferze.
Po zmierzchu Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie zmienia swoje oblicze. Kusi tajemnicą, zagadką. Unikalna atmosfera w świetle latarni pobudza wyobraźnię. Warto wybrać się na spacer śladami dawnych książąt, wśród lokalnych legend i opowieści o duchach.

znajdujące się na tarasach zamkowych rzeźby-fontanny wykonane w brązie, dzieła autorstwa Małgorzaty Chodakowskiej, archiwum prywatne
Jesienna cisza pobudza wyobraźnię
Przed zamkiem stoi pomnik księcia Bogusława X i jego żony królewny Anny Jagiellonki. Ich związek był małżeństwem politycznym, ale i szczęśliwym. Bogusława i Annę łączyła szczera miłość. Jednym z pięknych świadectw ich uczucia, są fragmenty listów, który przetrwały do dziś.
Na dziedzińcach warto rozejrzeć się wokół, ale też spojrzeć w górę. Trzeba zwrócić uwagę na zegar na wieży zegarowej, to wyjątkowa pamiątka baroku. Przedstawia zielonego maszkarona, który porusza oczami zgodnie z ruchem dużej wskazówki godzinowej. Jest tam też m.in. błazen, który wybija lewą ręką godziny, a prawą kwadranse, kłapie przy tym szczęką i przewraca oczami.
Ciekawa jest monumentalna płyta pamiątkowa księcia Barnima III. Wzmacniał pozycję księstwa pomorskiego, rozbudował zamek, miał wkład w chrystianizację lokalnych ziem. Płyta przedstawia go jako rycerza i w łacińskim tekście sławi jego czyny.
Koniecznie spójrzcie też na najwyższą z zamkowych wież. To wieża dzwonów. Jest otwarta codziennie od 10 do 18. To wieża widokowa.
Ładne są również tarasy zamkowe. To idealne miejsce na romantyczną, klimatyczną przechadzkę. Obecnie na tarasach zamkowych można podziwiać czasową wystawę prac (rzeźb-fontann) Małgorzaty Chodakowskiej, pochodzącej z Polski artystki z Drezna.

archiwum prywatne
A legendy budzą się nocą…
Szczeciński zamek po zmierzchu zachęca do spacerów z dreszczykiem. Pomiędzy starymi murami można spotkać niejedną błąkającą się duszę. Kto straszy w starych murach? Zjawy i upiory zamku są liczne.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje Biała Dama, czyli Sydonia von Borck, szlachcianka, ścięta i spalona na stosie jako czarownica. W jej życiorysie prawda miesza się z fikcją. Według legendy była nieszczęśliwie zakochana w księciu z dynastii Gryfitów, odrzucona rzuciła klątwę na jego rodzinę. Później została oskarżona o czary i skazana na śmierć. To tylko jedna z wielu legend związanych z zabytkiem.
Duchy na zamku w Szczecinie to już inna historia. Jeśli będziecie mieli kiedyś okazję, wybierzcie się na wieczorny spacer po tarasach i dziedzińcach dawnej rezydencji Gryfitów. Szczeciński Zamek Książąt Pomorskich po zmierzchu to obowiązkowy punkt na mapie każdego miłośnika jesiennych klimatów.

w środku: płyta Barnima III, archiwum prywatne
Lubicie zwiedzanie zamków nocą? Jakie rezydencje odwiedziliście po zmroku? Dajcie znać w komentarzach!

w środku: wieża dzwonów, archiwum prywatne
autor: Urocznica, zdjęcia: archiwum prywatne (listopad 2025)
Świąteczna magia na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie




Ja lubię spacery po zmroku, ale głównie zdarza mi się spacerować po swoim osiedlu. Chyba jeszcze żadnego zamku po ciemku nie miałam okazji zwiedzać, nad czym ubolewam. Zamek w Szczecinie pięknie się prezentuje, także po zmroku. Serdecznie pozdrawiam 🙂
Fajne jest zwiedzanie zamków po zmroku, polecam! 🙂
Taki jesienny spacer przynosi na pewno wiele refleksji i zadowolenia.
🙂
Cudownie. 🙂 Ja bym chętnie spacerowała po zmroku, niestety, mam tzw kurzą ślepotę i nie bardzo dobrze widzę.
To polecam odwiedzić ten zamek za dnia, w budynku są ciekawe wystawy, na miejscu działa też kino. 🙂
Mieszkam na obrzeżach miasta, praktycznie na wsi i wieczorne spacery raczej nie wchodzą w rachubę.
Gdybym mieszkała w Szczecinie, Krakowie czy w innym dużym mieście to z pewnością chodziłbym na spacery po zmroku.
Pozdrawiam:)
Jeśli będziesz w Szczecinie, gorąco polecam spacer wieczorny i wizytę na zamku. 🙂
Lubię takie klimatyczne spacery 🙂
loveonthebrainbykinga.wordpress.com
Ja też. 🙂
MUszę przyznać, że zamek robi wrażenie 🙂
Ten zamek jest naprawdę ładny i pełen ciekawych historii.