Marzysz o urlopie lub właśnie planujesz letni wyjazd? Wyobraź sobie… śródziemnomorskie wakacje. Siedzisz na tarasie pod parasolem. Leniwie pijesz kawę frappé. Na sąsiednim stoliku dostrzegasz porzuconą książkę. Bierzesz ją do ręki… i przepadasz. „Miłość ma smak halloumi” Ginger Jones to idealny letni romans.
Gorące słońce, bajeczne plaże, pyszna kuchnia i miłość na horyzoncie. Pasja, rywalizacja, zakazany owoc. Masz ochotę na romans, który pachnie wakacjami?
Spis treści:
Gdy życie daje ci cytryny, zrób sobie lemoniadę!
Główna bohaterka, Freya, bierze udział w kulinarnym konkursie. Wyjeżdża na daleką i nieziemsko piękną cypryjską wyspę. W lokalnej tawernie walczy o zwycięstwo w bitwie na łyżki. Ktoś ją jednak rozprasza… Miłość potrafi przyjść niespodziewanie.
Konkurs kulinarny, plażowy romans, marzenia i ambicje. Jak to się skończy? „Ciesz się procesem. Jedyną osobą, z którą rywalizujesz, jest lepsza wersja ciebie. Zasługujesz na to”.
Ta książka jest bardzo apetyczna. To zmysłowa i smaczna uczta czytelnicza. Idealna ucieczka od rzeczywistości. Czytelniczy comfort food.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Powieść „Miłość ma smak halloumi” przenosi czytelnika to świata pięknych plaż, słońca, sera i wina. Jest gorąco! Szczypta pikanterii, miarka lokalnego uroku, solidna dawka humoru. Jak na wakacyjny romans przystało!
Według mitologii greckiej to właśnie na Cyprze narodziła się Afrodyta. Bogini miłości wyłoniła się z morskiej piany. Stąd określenie „wyspa Afrodyty”.
Cypr przyciąga zakochanych, marzycieli, poszukiwaczy słońca, a tamtejsza kuchnia to bogactwo smaków i aromatów. Do tego wszystkiego nawiązuje „Miłość ma smak halloumi”. To pyszne połączenie foodie romance i holiday romance.
Umiejętność życia jest największą sztuką.
Książka Ginger Jones działa na zmysły, pobudza apetyt, dostarcza rozrywki. To idealna lektura dla osób, które lubią podróże, słoneczne plaże i śródziemnomorską kuchnię.
Nie jest to literatura wysokich lotów, ale zostawia z uśmiechem na twarzy. Prosta, przyjemna opowieść. Dobra dla osób, które chcą na moment uciec od codzienności i zanurzyć się w historii pachnącej latem, morzem i… grillowanym halloumi.
Brzmi smacznie? „You Had Me at Halloumi” jest jak kolacja zjedzona w dobrym towarzystwie. Czego chcieć więcej od letniej lektury? Zapisz sobie tytuł. To dobra książka do walizki. Lekka, ciepła, apetyczna, optymistyczna. Yummy!

Autor: Ginger Jones
Tytuł: Miłość ma smak halloumi (You Had Me at Halloumi: Not just a cheesy holiday romance . . .)
Wyd.: Wydawnictwo Kobiece
Tłumacz: Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik
Rok wydania: 2022
*egzemplarz zakupiony
autor: Urocznica, zdjęcia: Pexels, mat. pras. wyd.
Recenzja: „Beach Read” E. Henry




I taka lektura od czasu do czasu Urocznico jest potrzebna. Wiesz dobrze, co czytam – z Instagrama bądź mojego bloga, ale chętnie dam szansę tej książce. Pozdrowienia serdeczne po zalatanym poranku 🙂 .
Jasne, że tak! Warto być czytelnikiem otwartym. 🙂
Uśmiech na twarzy to dobra rekomendacja.
Zachęcam do lektury. 🙂
Czytam książki o bardzo różnej tematyce, sporo o trudnych i ciężkich tematach, ale bardzo lubię i takie lekkie, miłe i przyjemne. Staram się zmieniać ,,kaliber,, lektur i po trudnej, czytać coś odprężającego, a chętnie i zabawnego 🙂 Tytuł, o którym napisałaś z przyjemnością przeczytam 🙂
Pozdrawiam ciepło, Agness:)
Też lubię czytelniczą różnorodność. 🙂
Zapisuję sobie tytuł, bo przekonałaś mnie swoją recenzją, ze to idealna książka na lato.
Pozdrawiam, Urocznico.
Na weekend, wakacje czy urlop jest w sam raz! 🙂
Ciekawa recenzja, ale to nie do końca mój typ książki 😉
Jasne, każdy ma inny gust czytelniczy. Ja akurat lubię dużą różnorodność. 🙂
Takie lektury świetnie poprawiają humor 🙂
Zdecydowanie!
Nie znałam tej książki. dziękuję za polecenie.
Serdecznie pozdrawiam:)
Polecam. 🙂