Czarny bez – roślina lecznicza i magiczna

Czarny bez – ciekawostki

Kwitnie czarny bez! To gatunek szeroko rozpowszechniony w Europie, a w Polsce pospolity. Wykorzystywany jest jako roślina lecznicza, kosmetyczna, ozdobna i jadalna. Warto przyjrzeć mu się bliżej. „Kremowobiałe kwiaty/ snują jasne myśli/ by latu ręką wiosny/ powpinać grona korali”: napisała Aleksandra Baltissen w wierszu o tej roślinie. Coś w tym jest. Kwitnący czarny bez zapowiada przecież zmianę pory roku.

Bzowina, hyczka, kaszka, gołębia pokrzywa, hyćka, holunder… Czarny bez ma wiele imion. Czy wiecie, że…? Zapraszam na ciekawostki o bzie czarnym!

Czarny bez właściwości

Pixabay

Sambucus nigra: krzew lub drzewo

Dziki bez to gatunek rośliny z rodziny piżmaczkowatych. Zazwyczaj jest wysokim krzewem, rzadko drzewem, ma szeroką i kulistą koronę. Rośnie w zaroślach i lasach. Można go spotkać też na polach, w przydomowych ogrodach, przy drogach. Preferuje gleby żyzne i wilgotne. Bez czarny jest łatwy w uprawie, nie ma specjalnych wymagań. Lubi nawet zacienione miejsca.

Wiosną zachwyca promienistymi kwiatami, zebranymi w duże i płaskie baldachogrona. Białe kwiatostany są bardzo aromatyczne, wydzielają intensywny zapach. Na jesień bez czarny przyciąga zaś wzrok owocami, mają fioletowoczarny kolor i kuliste kształty. Roślina lubiana jest za walory ozdobne, oryginalny zapach, ale też właściwości prozdrowotne.

Syrop z czarnego bzu

Pixabay

Czarny bez: właściwości lecznicze i inne zastosowanie

Roślina zwana jest też bzem lekarskim lub aptecznym. Wszystko dlatego, że zawiera liczne składniki korzystne dla zdrowia! To wspaniały naturalny lek. Już w starożytności doceniano prozdrowotne właściwości bzu czarnego. Mówiono o nim „drzewo życia”. Wykorzystywano go do leczenia oparzeń, chorób skórnych, przeziębień. Dziś owoce oraz kwiaty czarnego bzu można spotkać w różnych postaciach w lekach i suplementach.

Czarny bez to naturalny sposób na poprawę odporności! Kwiaty mają działanie lecznicze: moczopędne, napotne, przeciwgorączkowe, wzmacniające. Bez czarny ma też właściwości przeciwzapalne, przeciwutleniające. Obniża cholesterol. Działa oczyszczająco i przeciwbólowo. Popularnością cieszy się więc np. syrop z czarnego bzu (1 litr wody, 30-40 kwiatostanów, 1 cytryna, 3 szklanki cukru). Poza tym, lubiany jest też napar. Sprawdza się przy chorobach dróg oddechowych oraz schorzeniach reumatycznych. Wyciągi z rośliny wykorzystuje się też w produktach kosmetycznych. Działają zmiękczająco, rozjaśniająco, odmładzająco. Bez czarny też oczyszcza, łagodzi podrażnienia.

Warto jednak pamiętać, że wszystkie świeże części rośliny zawierają silne substancje, które w większych ilościach dla ludzi są trujące! Spożycie np. niedojrzałych i nieprzetworzonych owoców skutkować może poważnym zatruciem. Dopiero obróbka usuwa toksyczne właściwości bzu. Poza tym trzeba dodać, że roślina może też wywoływać reakcje alergiczne.

Po obróbce termicznej, czarny bez jest jednak rośliną jadalną. Dojrzałe owoce bzu nadają się na wspomniany syrop, ale też dżemy, wino, soki i kisiele. W książce „Jadalne kwiaty” M. Kalemby-Drożdż można znaleźć przepisy np. na szampan bzowy czy kwiaty bzu w cieście naleśnikowym. Prócz tego, warto dodać, że z drewna sambucus nigra wyrabia się wiele tradycyjnych instrumentów muzycznych, np. fujarki, dutki, flety, piszczałki.

Czarny bez kwiaty, Sambucus nigra

Pixabay

 Dziki bez: roślina magiczna

Bez czarny zajmuje ważne miejsce w naszej kulturze oraz folklorze. Sambucus nigra pełni istotną rolę w mitologii słowiańskiej i germańskiej. Roślina posiada znaczenie magiczne. Bez czarny był dla Słowian świętym drzewem duchów. Wiązano go z tematyką snu i śmierci. Dawniej wierzono też, że chroni dom przed złem oraz chorobami, więc sadzono go blisko swoich siedzib. Dla Celtów był symbolem odrodzenia.

Z rośliną zresztą wiązały się zabobony i praktyki magiczne wielu różnych ludów! Wierzono, że miejsce pod koroną bzu ma magiczną moc. Wiosną prognozowano pogodę z krzewu.  Od wieków jego niezwykłe właściwości doceniają też silne kobiety. Podobno Kleopatra wykorzystywała kwiaty czarnego bzu do upiększających kąpieli. Zachodniopomorska wiedźma Sydonia von Borck – stosowała go zaś na wiele zdrowotnych dolegliwości.

Sambucus nigra

Pixabay

autor: Urocznica, źródła: m.in. „Jadalne kwiaty”, M. Kalemba-Drożdż, pismofolkowe.pl, aleksandra.nl, wikipedia.org, wapteka.pl, zdjęcia: Pixabay


Przeczytaj także:


 

Komentarze

  1. Królowa Karo

    W dzieciństwie mama robiła soki z owoców czarnego bzu – były świetne na przeziębienie. A teraz to bardziej stawiam na kwiaty – na nalewki i do zrobienia syropów.

    • @dministrator

      Super. 🙂

  2. Jardian

    Wczoraj w czasie spaceru za miastem miałem okazję obserwować tę roślinę na żywo 🙂 . Pozdrawiam 🙂 .

    • @dministrator

      To piękny krzew.

  3. Taki jest świat

    Pożyteczna lektura 🙂

    • @dministrator

      🙂

  4. jotka

    Piłam kiedyś lemoniadę z kwiatów czarnego bzu. W upalny dzień na górskim szlaku była jak ambrozja!

    • @dministrator

      Też piłam kiedyś napój z kwiatów czarnego bzu i jadłam nawet lody o takim smaku. Na pewno to coś oryginalnego. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML :

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Scroll Up