Szaro za oknem? Późna jesień bywa smutna i melancholijna. Zaczyna się przedzimie. Jest zimno, ciemno, ponuro. Końcówka listopada to najlepszy czas na małe rytuały i drobne przyjemności. To właśnie te późnojesienne umilacze pomagają przejść najciemniejsze tygodnie roku z uśmiechem.
Jakie są Wasze małe przyjemności na koniec listopada? Ciepłe napoje, rytuały, spacery? Jeśli szukacie inspiracji – dobrze trafiliście. Tu znajdziecie dawkę ciepła i pozytywnej energii.

Pexels
Spis treści:
Umilacze na koniec listopada
- Ciepłe światło – późną jesienią sprawdzą się lampy o ciepłej barwie czy naturalne świece zapachowe np. pachnące jak pieczone jabłko, piernik, wanilia. Dzięki nim atmosfera od razu robi się przytulniejsza. Nastrojowe oświetlenie sprzyja relaksowi.
- Miękkie rzeczy – miłe w dotyku swetry, skarpety, koce. Poprawiają humor, otulają, kojarzą się z ciepłem. Od razu pozytywnie działają na samopoczucie. Umilają wieczory z książką na kanapie czy w fotelu.
- Rozgrzewające napoje – nic tak nie podnosi jesiennego nastroju jak kubek czegoś pysznego. Herbata z pomarańczą i przyprawami korzennymi, gorące kakao z odrobiną cynamonu, ajurwedyjskie złote mleko, a może kawa speciality z ciekawymi nutami smakowymi? To tylko kilka przykładów. Idealne napoje na chwilę przerwy.
- Krótkie spacery – nawet jeśli nie mamy ochoty. To sposób na przewietrzenie głowy, odcięcie się od ekranów, zwiększenie energii. Późna jesień też ma swój klimat i czar.
- Comfort food – potrawy, które wywołują pozytywne emocje. Proste, sycące, poprawiające nastrój dania. Np. pieczona owsianka z jabłkiem i cynamonem, rosół lub zupa pomidorowa, naleśniki z konfiturą, pierogi, szarlotka lub ciasto drożdżowe ze śliwkami. Coś przyjemnego.
- Czytanie książek – warto zrobić sobie cyfrowy detoks, co najmniej godzinę dziennie. Zamiast przewijać ciągle media społecznościowe i czytać portale plotkarskie lub informacyjne, lepiej sięgnąć po papierową książkę.
- Olejki eteryczne – idealne do aromaterapii. Zapach ma niezwykłą moc wpływania na nasze samopoczucie. Sprawdzić się mogą np. olejek goździkowy, pomarańczowy, cynamonowy, z drzewa sandałowego czy cedrowy. Można je wykorzystać w dyfuzorach zapachowych albo kominkach aromaterapeutycznych.
- Muzyka do relaksu – warto stworzyć playlistę na koniec listopada. Wybrać muzykę kojącą, podnoszącą na duchu, budującą przytulną atmosferę. Może to być smooth jazz, muzyka klasyczna lub filmowa, bossa nova, soul, chillout.
- Termofor z ciepłą wodą – pomoże rozgrzać się w chłodny wieczór. To jeden z najprostszych i najbardziej skutecznych umilaczy na późną jesień. Oferuje błyskawiczne ocieplenie i relaksuje. To jeden z najszybszych domowych sposobów na zimno.
- Filmy i seriale – obrazy z przytulnym klimatem. Nastrojowe, ciepłe, podnoszące na duchu. Np. „Kiedy Harry poznał Sally”, „Kochane kłopoty”, „Good Witch”, „Masz wiadomość”, „Szczęście dla początkujących”.

Pexels
Jak przetrwać późną jesień?
Warto szukać w tym czasie małych przyjemności. Ważne są drobne rzeczy, które budują poczucie komfortu. Późna jesień nie musi być szara, ponura i bez energii. Czasem wystarczy kilka małych rzeczy, żeby poczuć się lepiej i spokojniej przejść ostatnie dni listopada.
To nie takie trudne. Zamiast narzekać, lepiej działać. Drobne radości sprawiają, że późna jesień staje się wyjątkowa, a czekanie na grudzień jest o wiele przyjemniejsze.

Pexels
Jakie małe rzeczy ratują Cię w końcówce jesieni?
Jakie masz sposoby na jesienną chandrę? Uzupełnijmy razem listopadową listę umilaczy. Podziel się swoimi sposobami!
autor: Urocznica, zdjęcia: Pexels
Jak przetrwać listopad? Garść inspiracji!




Wszystkie powyższe mnie ratują! A teraz jeszcze zapisałam się na zabiegi – w trosce o ciało i ducha. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie, oczywiście ♥️
To super. 🙂
Wpis jest naprawdę kojący, a pomysły na małe przyjemności są idealne na długie jesienne wieczory. Zdecydowanie biorę sobie do serca te porady, aby zadbać o siebie w tym czasie. ✨
Zdecydowanie!
Dla mnie w tym czasie są najlepsze ciepłe zupy, herbatki z cytryną, imbirem i miodem oraz miękkie i cieplutkie rzeczy do ubrania ^_^
Idealnie. 🙂
Umilacze są absolutnie niezbędne jesienią.
Ostatnie spotkanie ze znajomymi okazało się strzałem w dziesiątkę.
Dobrego weekendu 🤗🫶
O tak! 🙂 Spotkania z bliskimi jak najbardziej!
Pewnie moja odpowiedź Cię zaskoczony, ja te ostatnie dni listopada spędzam na planowaniu grudnia. Co w jaki dzień robię,aby potem przed samymi świętami nie wpadać w panikę. Planuje i kupuje prezenty i tak dalej…takie działanie bardzo dobrze na mnie wpływa 🙂
Wcale mnie to nie zaskakuje, ja też wolę pewne sprawy załatwić z wyprzedzeniem, np. prezenty mikołajkowe. 😉
Najbardziej przemawia do mnie comfort food i czytanie książek 🙂
🙂
Witaj
Dobra książka, fotel, gorący kubek z herbatą i książką . To jest nieodzowne o tej porze roku
Pozdrawiam pierwszym jesiennym przymrozkiem
szimena.blogspot.com
O tak! 🙂
Umilacze w sam raz, a jak spadnie śnieg (tak jak u mnie dzisiaj) to już niezbędne 🙂
Zdecydowanie. 😉
Pomarańcza do herbaty to mój must have 🙂
Też lubię. 🙂