Recenzja: „Arséne Lupin kontra Herlock Sholmés” M. Leblanc

Recenzja: „Arséne Lupin kontra Herlock Sholmes” Maurice Leblanc

Arséne Lupin to nietypowy bohater, złodziej z manierami, którego stworzył francuski autor Maurice Leblanc. Legendarną postać niedawno przypomniał serial „Lupin”, który w 2021 roku zdobył tak wielką popularność, że właśnie przygotowywany jest jego 3 sezon, a poza tym – zainteresowaniem cieszą się również wznowienia książek, które były inspiracją dla twórców produkcji. W zeszłym roku obejrzałam kilka odcinków obrazu i sięgnęłam po literacki pierwowzór. Poznałam zbiór opowiadań „Arsène Lupin. Dżentelmen włamywacz”. Ta książka została wydana po raz pierwszy w 1907 roku, ale wciąż jest dobrą czytelniczą rozrywką. W tym roku sięgnęłam po kolejną odsłonę przygód genialnego złodzieja. Poniżej recenzja książki „Arséne Lupin kontra Herlock Sholmés”.

Dwaj dżentelmeni – francuski włamywacz i angielski detektyw. Kryminalne zagadki – kradzież błękitnego diamentu oraz żydowskiej lampki. Walka – starcie dwóch wybitnych osobowości. Zwycięstwo – to niech na razie pozostanie niewiadomą. Zaciekawieni? Zachęcam do lektury recenzji. Dodam jeszcze tylko, że „Arséne Lupin kontra Herlock Sholmés” to książka, która z pewnością spodoba się miłośnikom kryminalnej klasyki.

Walka godnych przeciwników

To nie było moje pierwsze spotkanie z Lupinem. Wiedziałam więc czego mniej więcej się spodziewać. Chętnie znów weszłam w świat intryg i zagadek dżentelmena-włamywacza. „Arséne Lupin kontra Herlock Sholmés” to drugi zbiór opowiadań z legendarnym złodziejem w roli głównej. Tym razem było jeszcze ciekawiej, bo przeciwnikiem głównej postaci stał się najsłynniejszy detektyw Anglii.

Postać Herlocka Sholmésa jest nawiązaniem do Sherlocka Holmesa, bohatera spod pióra Arthura Conana Doyle. Jego nazwisko zostało przekręcone przez Leblanca ze względu na prawa autorskie. Tę postać też już całkiem dobrze znałam, bo jakiś czas temu zapoznałam się z opowieściami kryminalnymi Doyle’a i również obejrzałam kilka ekranizacji. Leblanc świetnie naśladuje tego bohatera w swojej książce.

Sholmés rozwiązuje zagadki kryminalne drogą dedukcji. Opiera śledztwa na umiejętności obserwacji oraz wiedzy i intuicji. Rzadko ujawnia uczucia, zwykle jest opanowany. To pracoholik. Uparty, nieco flegmatyczny, ale też sprytny. Wybitny umysł i ciekawa osobowość: podobnie jak Lupin. Jednocześnie dżentelmen- włamywacz to inteligentny mistrz przebieranek oraz forteli. Pełen życia, wesoły, nieprzewidywalny. Włamywacz, oszust i blagier. Beztroski mężczyzna. Król życia. Dodatkowo jednak – niepozbawiony uroku oraz budzący nutkę sympatii.

Przyglądanie się ich pojedynkowi, dodatkowo rozpisanemu z fantazją, humorem oraz przymrużeniem oka autora, jest naprawdę dobrą zabawą czytelniczą. Kryminalne potyczki tytułowych postaci budzą zainteresowanie odbiorcy. Do tego: pojawia się też tutaj wątek miłosny i możemy spojrzeć również na Lupina z innej strony. Pewna Blondwłosa Dama dodaje tej historii rumieńców. Poza tym, powszechnie wiadomo, że kobiety kochają diamenty…

Legendarny oszust i uwielbiany detektyw

„Arséne Lupin kontra Herlock Sholmés” to książka wydana po raz pierwszy w 1907 roku. Zawiera dwie historie, które składają się na niezapomnianą opowieść. Lekka forma, humor, kryminalne zagadki, intrygi, pojedynek oryginalnych bohaterów… To naprawę może być przyjemna czytelnicza rozrywka. Zresztą, Arséne Lupin to postać kultowa. Tak jak Sherlock Holmes, w tej książce mianowany Herlockiem Sholmésem. Bohaterowie cenieni, będący także inspiracją dla wielu innych autorów. Warto zapoznać się z nimi bliżej. Maurice Leblanc zestawił ich w swojej książce brawurowo. To autor o sporej wyobraźni, gawędziarz, z dużym poczuciem humoru. Mimo upływu lat, jego twórczość wciąż dobrze się czyta.

Dodatkowo, miałam okazję zapoznać się z tą historią z pięknego wydania od Zysk i S-ka. Zwróćcie uwagę na okładkę! Od razu sugeruje niezapomnianą przygodę… i tak właśnie jest. Polecam!

Prawda kontra fikcja

Na koniec, à propos kobiet i diamentów… Kiedy czytałam tę książkę, obejrzałam też ciekawy film dokumentalny. Jeśli zamiast fikcji wolicie prawdziwe historie (i o mężczyznach którzy wcale nie są dżentelmenami, choć na początku takich udają), to polecam świetny dokument – „Oszust z Tindera” w reżyserii Felicity Morris, dostępny na platformie Netflix. To historia mężczyzny, który podając się za bogatego potentata diamentowego, uwodził kobiety w sieci, a następnie wyłudzał od nich miliony dolarów. To także kolejna opowieść o tym, że wciąż istnieją oszuści doskonali, których trudno osądzić, a także… przestroga dla pań.

Ten hit dokumentalny budzi ogromne zainteresowanie. Podobno niektórzy tę historię chcą opowiedzieć jeszcze raz. Tym razem w formie filmu fabularnego. Jeśli macie więc ochotę na prawdziwą opowieść o przebiegłym i młodym przestępcy, który żyje jak arystokrata – sięgnijcie po dokument Netflixa. Także warto.

Arsène Lupin contre Herlock Sholmès

 Tytuł: „Arséne Lupin kontra Herlock Sholmés” (Arsène Lupin contre Herlock Sholmès)
Autor: Maurice Leblanc
Tłumacz: Elżbieta Derelkowska
Wyd.: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Rom wydania: 2022

 

Dziękuję za egzemplarz recenzencki Wydawnictwu Zysk i S-ka.

autor: Urocznica, zdjęcia: mat. prasowe, Wikipedia (ilustracja z książki Leblancka, 1909 r.)


„Lupin” – serial inspirowany książkami Maurice’a Leblanca


 

Komentarze

  1. Jardian

    Przypomniałaś mi czasy dzieciństwa – kiedy to uczniem szkoły podstawowej będąc czytywałem, czy też raczej podczytywałem kryminały Mamy. A potem oglądanie serialu i filmów 🙂 . Pozdrawiam serdecznie, aż łezka się w oku kręci 😉 .

    • @dministrator

      🙂

    • @dministrator

      Super. 🙂

  2. Korci mnie czytanie…

    Od pewnego czasu kusi mnie Arséne Lupin . W końcu pewnie ulegnę. 🙂

    • @dministrator

      Koniecznie. 😉

  3. Patryk Tarachoń

    Ciekawy tytuł. Idealny jako jeden z prezentów.

    • @dministrator

      🙂

  4. helpbook

    Ja kilka dni temu skończyłam serial Lupin i nie ukrywam, dzięki niemu nabrałam chęć na sięgnięcie po serię książek o złodzieju gentelmanie 🙂

    pozdrawiam serdecznie

    • @dministrator

      Też często seriale naprowadzają mnie na książki. 🙂

  5. Monika Olga

    Kolejny ciekawy tytuł, który dzięki Tobie trafił na moją listę lektur obowiązkowych 🙂

    • @dministrator

      Polecam. 🙂

  6. Taki jest świat

    Jedyny w swoim rodzaju bohater 🙂

    • @dministrator

      Zdecydowanie. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML :

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Scroll Up