Recenzja: „Koliber” Sandro Veronesi

Recenzja: „Koliber” Sandro Veronesi

Dramaty, emocje, chaos… i człowiek. „Koliber” to światowy bestseller. W 2020 roku powieść została nagrodzona Premio Strega, najważniejszą włoską nagrodą literacką. Doceniły ją też magazyny „Sunday Times”, „The Guardian” i „The Spectator”. Nic dziwnego, to książka oryginalna, pomysłowo skonstruowana, a także zapadająca w pamięć. Stworzył ją Sandro Veronesi  – nagradzany włoski powieściopisarz, eseista i dziennikarz.

 

„Koliber” to medytacja na temat życia. Opowieść o szczęściu, miłości, nadziei, ale też cierpieniu, stracie i śmierci. Saga rodzinna z ciekawym bohaterem głównym. Tytułowy Koliber to człowiek, który żyje pełnią życia, mimo licznych tragedii, jakich doświadcza. Sandro Veronesi sprawił, że czytelnika jego historia angażuje od początku do końca.

Włoska opowieść

Literatura włoska ma wielu miłośników. Ostatnio mówi się o niej coraz częściej i głośniej. Dopiero co na polskim rynku królowały „Sycylijskie lwy” Stefanii Aucii. Teraz czas na powieść, którą napisał Sandro Veronesi. Nagradzany autor, saga rodzinna, nietuzinkowi bohaterowie, włoski klimat… „Koliber” to powieść z półki „literatura piękna”. O czym opowiada?

„Życie Marca Carrery jest zwykłe i niezwykłe zarazem. Mężczyzna doświadcza dramatycznych zbiegów okoliczności, którym towarzyszą wielkie emocjonalne wstrząsy. Otaczają go neurotyczna żona, przyjaciel rzekomo przynoszący pecha, córka z wyimaginowanym sznurkiem wyrastającym z pleców… Jednak Marco – niczym koliber – ma niemal nadprzyrodzoną zdolność pozostawania w bezruchu, gdy świat wokół pogrąża się w chaosie. Umie żyć pełnią życia i nigdy nie traci nadziei”: czytamy w opisie wydawniczym.

Refleksja nad życiem

Kapryśny los, rodzinne zawirowania, klimatyczna Florencja i historia o życiu. W środku m.in. listy, wiersze. „Koliber” to intrygująca lektura. Autor w książce zabiera nas w podróż w czasie. Od lat 70. XX wieku aż do niedalekiej przyszłości. Wciąga nas w życie tytułowego „Kolibra”.

To opowieść dramatyczna i filozoficzna. Historia momentami słodko-gorzka. Wnikliwy, przejmujący portret ludzki. Saga rodzinna, ale też obraz człowieka na tle kaprysów losu. Nie brak tu skomplikowanych relacji międzyludzkich, nieszczęśliwych miłości, chorób, wypadków, ale też ulotnych chwil szczęścia, radości, triumfu. To powieść, w której znajduje się zarówno miejsce na powagę, jak i komedię. Dużo w niej jednak melancholii oraz nostalgii.

Książka jest wciągająca, angażująca, poruszająca. To dobra powieść. Ambitna. Książka, która pozostawia w czytelniku ślad. Zmusza do myślenia, jest wymagająca. Nie jest to literatura dla wszystkich. Raczej dla koneserów. Może też momentami przytłaczać, budzić irytację czy zostawić z mieszanymi uczuciami, ale wytrawni czytelnicy nie będą żałować czasu, który poświęcili na lekturę tej powieści. „Koliber” to książka, która zapada w pamięć.

Polski akcent

Na koniec warto dodać, że książka została zekranizowana. Film „Il Colibrì” w reżyserii Franceski Archibugi to dramat, który miał premierę tej jesieni. Obraz wzbudza wiele emocji i jest szeroko omawiany w mediach. W połowie października otwierał Festiwal Filmowy w Rzymie. Należy zaznaczyć, że w obsadzie jest polskie nazwisko!

W filmie zagrała Kasia Smutniak, aktorka i modelka, nazywana „młodszą siostrą Moniki Bellucci”. Pochodzi z Piły, od lat robi furorę za granicą. Ma w swoim dorobku kilkadziesiąt filmów i seriali (m.in. „Dobre się kłamie w miłym towarzystwie”, „Doktor Dolittle”, „Welcome Mr. President”). Samą książkę polecała na swoich mediach społecznościowych niedługo po jej premierze.

Jesień skłania do refleksji. To idealny czas na podobne lektury. Jeśli szukacie ambitnych książek – być może „Koliber” będzie dobrym wyborem. Szczególnie polecam tę powieść miłośnikom współczesnej literatury pięknej.

„Koliber” (Il colibrì)

Tytuł: „Koliber” (Il colibrì)
Autor: Sandro Veronesi
Tłumacz: Agata Pryciak
Wydawnictwo: Książnica
Rok wydania: 2022
*współpraca barterowa

 

autor: Urocznica, zdjęcia: mat. prasowe

Więcej książek w dziale BIBLIOTECZKA. Zapraszam też na Instagram.


Recenzja: „Splątane winorośle”, J. MacLean


 

Komentarze

  1. Jardian

    Co do Kolibra – zdarzało mi się go widywać. Ładnie piszesz o tej książce, więc może się za nią rozejrzę w odpowiednim czasie, pozdrawiam, dziś byłem w bibliotece i wypożyczyłem m.in. „Nauczycielkę z getta „-) .

    • @dministrator

      Super. 🙂

  2. Justyna

    Z chęcią przeczytam tą powieść 😊.

    • @dministrator

      Świetnie. 🙂

  3. Monika-smakołyki na diecie

    Z Twojego opisu wynika,że to nie do końca książka dla mnie, ale nie skreślam jej zupełnie. Zobaczę czy jest w naszej bibliotece.

    • @dministrator

      Jasne. 😉

  4. Czytelnik

    Ciekawa recenzja

    • @dministrator

      🙂

  5. Królowa Karo

    Narobiłaś mi ogromnej ochoty na lekturę. Bo zacznę od książki, jak zawsze.

    • @dministrator

      Daj znać po lekturze! 🙂

  6. Karolajna (czytam-wszystko)

    Nie słyszałam o tej książce, ale wydaje się ciekawa. Chętnie dam jej szansę.

    • @dministrator

      Jasne.

  7. Asia czytasia

    Wygląda na to, że to cos w moim guście

    • @dministrator

      🙂

  8. Cyrysia

    Nie wiedziałam, że książka została zekranizowana i na dodatek zagrała w nim polska aktorka. Super!

    • @dministrator

      🙂

  9. Królewskie Recenzje

    Chyba jeszcze nie czytałam literatury włoskiej, więc z ciekawości po nią sięgnę.

    • @dministrator

      Literatura włoska jest naprawdę ciekawa. 🙂

  10. Morgana

    Lektura godna przeczytania, tytuł zapisuję do listy📖📕📚
    Serdeczności zostawiam🍂🍁😀🌻

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML :

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>