Recenzja: „Ostre cięcie” A. Budzik

Recenzja: „Ostre cięcie” A. Budzik

„Ostre cięcie” Adama Budzika to ciekawy debiut literacki. Kryminał pełen brudnych sekretów, tajemnic, różnych poszlak oraz tropów. Pobrzmiewają w nim echa zainteresowań autora – muzyka rockowa, historia, kultura Dalekiego Wschodu. To wszystko razem tworzy zgrabną rozrywkę na długie i chłodne wieczory.

Z pewnością powieść to interesujący pierwszy punkt na literackiej drodze Adama Budzika. „Ostre cięcie” można potraktować jako zapowiedź czegoś naprawdę obiecującego. Już jestem ciekawa kolejnych powieści autora, tymczasem jednak wróćmy do recenzowanej książki.

Mroczne Opole

Książka to interesująca propozycja podróży przez mroki ludzkiej duszy i nie tylko! Mamy tu dziwną zbrodnię, podejrzanych z różnych środowisk, zdeterminowanego komisarza policji oraz dziennikarkę, która marzy o wielkiej karierze… W tle Opole i jego okolice w jesiennym anturażu.

„Opole, jesień 2017 roku. Komisarz Jan Tajler, niepokorny przedstawiciel pokolenia Y w szeregach policji, zostaje wezwany na miejsce zbrodni. Wszystko wskazuje na to, że młoda kobieta, Aleksandra Nowak, zginęła od rany ciętej szyi, nie stawiając przy tym żadnego oporu. Tajler rozpoczyna śledztwo, ale nie tylko on pragnie rozwikłać zagadkę tego zabójstwa – po piętach depcze mu ambitna dziennikarka, która za cel stawia sobie udowodnienie nieudolności organów ścigania. Na jaw wychodzą brudne sekrety i rodzinne tajemnice, a nowych poszlak i tropów wciąż przybywa. Tymczasem zabójca pozostaje nieuchwytny…”: czytamy w opisie wydawnictwa Novae Res.

Przemyślana konstrukcja

W posłowiu „Od autora” Adam Budzik podkreśla, że pracował w nocy i przez to miał sporo czasu na rozmyślanie. Tak wpadł na pomysł oraz konspekt całej powieści. Widać to w książce. Powieść jest przemyślana, spójna. Dobrze napisana. Czyta się ją szybko i płynnie. Wraz z komisarzem Tajlerem podąża się za zabójcą, a jest to droga zawiła, pełna pułapek oraz niejasności. To duży atut tej powieści. Sporo zwrotów akcji. Czytelnik na pewno się nie nudzi.

Duży plus to także ciekawi bohaterowie, szczególnie komisarz. Inteligentny, ambitny, błyskotliwy, mający poczucie humoru, ale posiadający także swoje wady. Tajler to rasowy bohater z kryminału. Indywidualista, oryginał, człowiek świetny w swoim fachu. Wątek prasa – policja również na plus. Być może postać ambitnej dziennikarki została nakreślona nieco schematycznie, ale jest to z pewnością bohaterka sympatyczna i razem z komisarzem stworzyła dość ciekawy duet.

„Ostre cięcie”: rozrywka z dreszczykiem

Nieoczywiste zwroty akcji, oryginalny główny bohater, nietypowe morderstwo… Widać, że autor jest oczytany, potrafi pisać i z pewnością ma talent literacki. Książka to dobry przedstawiciel literatury popularnej. Rozrywka na niezłym poziomie. Na pewno udany debiut! Ciekawe, kiedy autor napisze kolejną powieść i czy powrócą w niej bohaterowie z pierwszej książki. Chętnie bym sprawdziła, co nowego u Tajlera.

 A. Budzik

mat. prasowe

Tytuł: „Ostre cięcie”
Autor: Adam Budzik
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2020

Więcej recenzji w Biblioteczce.

autor: Urocznica, zdjęcia: mat. prasowe, pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML :

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Scroll Up