Recenzja: „Zatańcz ze mną ostatni walc” Z. Fitzgerald

Recenzja: „Zatańcz ze mną ostatni walc” Z. Fitzgerald

Złota epoka jazzu, niezwykła para o burzliwej relacji i opowieść inspirowana prawdziwą historią… „Zatańcz ze mną ostatni walc” Zeldy Fitzgerald to literacka ciekawostka, która rzuca nieco światła na kobietę, bez której nie powstałby „Wielki Gatsby”. Po książkę sięgnęłam zainspirowana serialem Z: początki wszystkiego”, który niedawno obejrzałam. Obraz oparty jest właśnie na życiu Zeldy, żony F. Scotta Fitzgeralda. Nie każdy wie, że ona także miała talent literacki, a słynny amerykański pisarz często korzystał z jej zapisków. Sama wydała tylko jedną powieść. Warto po nią sięgnąć. Dlaczego?

„Zatańcz ze mną ostatni walc” to pierwowzór słynnej powieści Francisa Scotta Fitzgeralda pt. „Czuła jest noc”. Zelda była inspiracją wielu żeńskich bohaterek uwielbianego pisarza, w tym również Nicole z tego utworu. Poza tym, była muzą Fitzgeralda, a także dostarczała mu materiału pisarskiego. Jej własna powieść wiele zaś mówi o niej samej oraz relacji ze słynnym mężem.

Pisarz i żona

Przy lekturze „Zatańcz ze mną ostatni walc”, nie można zapominać o kontekście. Autorka powieści, Zelda, to dla miłośników literatury kobieta-zagadka, niespełniona artystka. Inteligentna i piękna. Dla ogółu… żona wielkiego pisarza amerykańskiego, po prostu. Czy tylko? Otóż nie. Dla jednych postać niezrozumiana, stłamszona, skrępowana przez męża, dla innych – szalona, egoistyczna, zazdrosna o sukcesy partnera. Jedni mówią, że bez niej Francis Scott Fitzgerald mógłby napisać znacznie więcej, inni uważają, że nie napisałby nic. Kobieta fatalna czy utalentowana małżonka, której nie dane było rozwinąć skrzydeł? Od lat wiele osób zadaje sobie to pytanie.

Zelda Fitzgerald z pewnością żyła w cieniu męża, wielkiego pisarza. Wymagano od niej by pełniła przede wszystkim rolę żony, ozdoby partnera, pani domu, matki, tymczasem ona też miała inne plany, ambicje, marzenia i również była utalentowana artystycznie. Wydaje się, że nie dane było jej jednak należycie rozwinąć swoich pasji. Wyprzedzała swoją epokę, ale niestety nie miała okazji zaprezentować w pełni swojego talentu. Uważano, że przede wszystkim powinna wspierać partnera.

Wybuchowa para

„Zatańcz ze mną ostatni walc” to książka oparta na relacji małżeńskiej autorki. Powieść w wyjątkowy sposób ukazuje skomplikowane relacje dwóch artystów, rozdartych między karierą a rodziną. W książce bogactwo, przepych i sława zawsze były marzeniem Alabamy, prostej dziewczyny z konserwatywnego Południa. Kiedy poznaje ona początkującego malarza z wielkimi perspektywami, Davida Knighta, odnajduje w nim swojego rycerza, który wyrwie ją ze stagnacji i zapewni wymarzone życie w dostatku i splendorze. Oboje z wielkimi ambicjami wyruszają na podbój Europy. Rzucają się w tajemniczy świat artystycznej bohemy, bez pamięci oddając się przyjemnością. Kluby jazzowe, francuskie galerie sztuki i rosyjski balet całkowicie pochłaniają ich czas. Szalone życie oraz rosnąca sława Davida oddalają jednak małżonków od siebie, spychając oboje na skraj zdrady… Tyle z opisu i fikcji literackiej.

Zelda zawarła w powieści opis związku podobny do jej własnego. Tworzyła z mężem wybuchową parę. Literatura pisana przez Francisa Scotta zapewniła im popularność oraz pieniądze. Ich związek był pełen pasji, miłości, inspiracji, ale też skandali, dramatów i awantur. Pisarz miał problemy alkoholowe, jego żona – emocjonalne. Zelda wspierała jednak swojego męża najlepiej jak umiała, a on starał się jej zapewnić dobre życie. Żona autora „Wielkiego Gatsby’ego” przez całe swoje istnienie prowadziła dzienniki, z których korzystał pisarz. Do swoich powieści wykorzystywał jej prywatne zapiski, listy, wypowiedziane słowa. Niekiedy pisała ona też drobne teksty, recenzje prozy męża. Wiadomo więc, że sprawnie posługiwała się piórem oraz językiem. Próbowała też swoich sił w malarstwie i tańcu, ale nie mogła się temu oddać w pełni.

Z pewnością Zelda i F. Scott bardzo się kochali, ale niestety też niszczyli. Alkohol, niewierność, wzajemne oskarżenia… To co mieli, im nie wystarczało. Oboje chcieli więcej. Jej mąż w liście do terapeuty żony, w przypływie szczerości i skruchy, napisał kiedyś: „Zapewne byłaby geniuszem, gdybyśmy się nie poznali”. Oboje ostatecznie skończyli tragicznie, on zmarł na atak serca, wyniszczony chorobą alkoholową, ona – zginęła w wyniku pożaru w szpitalu psychiatrycznym.

Pamiątka związku

Znając kontekst, burzliwe losy związku Fitzgeraldów, „Zatańcz ze mną ostatni walc” może być dla czytelnika lekturą niezwykle ciekawą. Książka Zeldy to, co prawda, fikcyjna opowieść, ale jednak inspirowana prawdziwymi losami autorki! Słynny mąż był oburzony tym, że szczegółowo opisała ona ich życie prywatne. Próbował ingerować w tekst, zmusić Zeldę do usunięcia materiału, ale sam wykorzystywał go później w pisanej latami powieści „Czuła jest noc”. Czy faktycznie był zły ze względu na naruszenie prywatności? A może zdenerwował się raczej dlatego, że stracił cenny (świeży) materiał do własnej książki? Poza tym, on pisał jedną powieść przez długie lata, a tę Zelda stworzyła w kilka tygodni, a do tego przebywając w klinice psychiatrycznej, otumaniona silnymi lekami…

To wszystko sprawia, że „Zatańcz ze mną ostatni walc” mimo, że jest dziełem nieznanym, zapomnianym, raczej słabo ocenianym przez krytyków (ostatnio jednak coraz lepiej), często niezrozumianym przez przypadkowych czytelników współczesnych, jest jednocześnie: lekturą niezwykle interesującą. Pokazuje, że Zelda z pewnością miała talent literacki, choć nieoszlifowany. Sprawnie posługiwała się piórem, kochała też męża. Fitzgeraldów łączyła niezwykła, wyjątkowa więź, a ta książka to tego świadectwo.

Kobieta w cieniu

Francis Scott Fitzgerald należy do grona „wielkich literatury amerykańskiej”. Jego powieści to światowa klasyka. Najsłynniejsza książka autora, „Wielki Gatsby”, doczekała się kilku ekranizacji i jest znana na całym globie. Ta powieść, tak jak wiele innych tego autora, była inspirowany relacjami z żoną i latami świetności, popularności tej pary. Można więc powiedzieć, że nie byłoby jej, gdyby nie Zelda. Literacka ukochana Gatsby’ego jest do niej podobna, wypowiada nawet kilka razy te same słowa, która powiedział jej pierwowzór. To wszystko sprawia, że warto pochylić się nad Zeldą i jej twórczością.

Zapomniana powieść żony Fitzgeralda to trwała pamiątka po niezwykłej kobiecie i tekst, w którym do głosu dochodzi osoba, która wiele lat skrywała się w cieniu uwielbianego geniusza. Można jej zarzucić pewne niedociągnięcia, ale z pewnością na uwagę zasługują ciekawe przemyślenia, rys psychologiczny oraz wątki autobiograficzne. Francis Scott Fitzgerald z pewnością miał wielki talent literacki. Warto jednak pamiętać, o tym, że: „za każdym sukcesem wielkiego mężczyzny stoi wyjątkowa, mądra kobieta”.

Lekturę „Zatańcz ze mną ostatni walc” polecam przede wszystkim: miłośnikom klasyki, literatury dawnej i osobom lubiącym klimat lat 20. i 30 XX wieku. Do tej książki warto podejść jak do literackiej ciekawostki, a wcześniej koniecznie trzeba przeczytać choć krótki biogram autorki. Polecam też wspomniany we wstępie serial, a także książkę „Z. Powieść o Zeldzie Fitzgerald” Theresy Anny Fowler.

Zelda Sayre Fitzgerald

Tytuł: „Zatańcz ze mną ostatni walc” (Save Me the Waltz)

Autor: Zelda Fitzgerlad

Tłumacz: Katarzyna Janusik

 Wydawnictwo: Pascal

Rok wydania: 2014 (1932)

 

autor: Urocznica, zdjęcia: mat. prasowe, Pixabay


Recenzja: „Małżeństwo gwiazdy” K. Norden


 

Komentarze

  1. AnnieK

    Nie znam jeszcze tej książki.

    • @dministrator

      To zapomniana, ale ciekawa lektura. 😉

  2. AMN

    Brzmi naprawdę bardzo ciekawie. Mimo że na co dzień nie czytam takich rzeczy, to z chęcią bym się z nią zapoznała 😀

    • @dministrator

      Polecam. 🙂

  3. Jardian

    Też nie znam tej książki. Ale nieco mi przypomina (po Twojej recenzji Urocznico) Sylwię Plath. Pozdrawiam. Udanego weekendu 🙂

    • @dministrator

      Trochę może przypominać, np. ze względu na problemy psychiczne, choć Plath miała nieco więcej szczęścia pod względem kariery literackiej.

  4. Monika Olga

    Kolejna ciekawa książka, którą warto poznać 🙂

    • @dministrator

      Szczerze polecam lekturę. 🙂

  5. Asia czytasia

    Mam ochotę to przeczytać

    • @dministrator

      Polecam. 🙂

  6. https://apetycznie-klasycznie.pl/

    Super, że piszesz o tej książce, chętnie przeczytam, bo bardzo interesuje mnie ta epoka i powieści, które wtedy powstały 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML :

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Scroll Up