Majowe zwyczaje, tradycje, przesądy i zabawy

Majowe zwyczaje, tradycje, przesądy i zabawy
16 maja 2024

Maj to miesiąc, w którym można poczuć życie i piękno wiosny. Kojarzy się z zabawą na świeżym powietrzu, odpoczynkiem, radością. Z majem związanych jest wiele świąt, zwyczajów, przesądów oraz wierzeń. Niektóre są bardzo stare, ale przetrwały i towarzyszą nam do dziś. Maj od wieków jest ceniony w różnych kulturach oraz tradycjach. Ten miesiąc ma w sobie wiele magii! Majowe zwyczaje, zabawy, tradycje i przesądy są częścią naszego dziedzictwa i nie zaszkodzi je znać.

 

W maju jak w raju – mówi popularne przysłowie. Według ludowych legend Bóg stworzył świat właśnie w maju. Ten okres wydaje się najbardziej rajskim miesiącem. A „maić” oznacza „stroić”, a dokładniej „zdobić zielonymi gałązkami lub kwiatami”.

słup majowy majowe zwyczaje i tradycje

Pixabay

Majowe zabawy na łonie natury

Rozkwitająca przyroda zawsze budziła w ludziach chęć do życia. Już w czasach przedchrześcijańskich wiele ludów początek maja obchodziło hucznie. Celebrowano wtedy święta związane z płodnością i odrodzeniem. Dzisiejsze zabawy majowe kojarzy się m.in. z celtyckim świętem Beltane, germańską Nocą Walpurgii czy rzymskimi Floraliami.

Maj był miesiącem zabaw na świeżym powietrzu, tańców, śpiewów, zawodów, ognisk oraz rytuałów. Tradycje związane z tymi wiosennymi rozrywkami pochodzą z czasów przedchrześcijańskich. Majowe święta wiązane są z pradawnymi obrzędami związanymi z kultem sił przyrody i płodności. Tańce, zabawy, ogniska, uczty, śpiewy, rywalizacja… były ważną ich częścią. Wykorzystywano też różne sposoby zaklinania urodzaju. Wykonywano magiczne praktyki, przystrajano domy wieńcami oraz kwiatami.

Dawniej, jak i dziś, cieszono się przyrodą, słońcem, ptasimi trelami. Maj wiązał się z rozpalaniem ognisk, pieśniami kobiet, zabawami młodszych oraz starszych. Był barwny, wesoły, ciekawy. Na tradycje majówkowe można spojrzeć z wielu perspektyw – historycznej, kulturalnej, religijnej oraz ludowej. Mamy w maju święta patriotyczne, chrześcijańskie, związane z miesiącem są tradycje rolnicze oraz różne przesądy. Sporo tego, a wszystko warte uwagi.

Majowe zwyczaje, tradycje, przesądy i zabawy

Pexels

Żywe i zapomniane zwyczaje majowe

Maj od niepamiętnych czasów pełnił ważną rolę w naszej obrzędowości. W tym miesiącu wierzenia pogańskie przeplatają się z tradycjami chrześcijańskimi. Maj to nie tylko majówka. Weekend majowy. Święta majowe obchodzimy od 1 do 3 maja. To dni, które są szczególnie ważne w historii Polski, dlatego należy o nich pamiętać. Jednak maj ma więcej do zaoferowania!

Maj to ważny miesiąc w tradycji chrześcijańskiej. Kojarzymy go z nabożeństwami maryjnymi. Zwyczaj ten zawdzięczamy hiszpańskiemu królowi Alfonsowi X, który żył w XIII wieku. Zachęcał on do tego, by w maju gromadzić się na wspólnej modlitwie wieczornej przed figurami Matki Boskiej. Podobno sam napisał setki pieśni religijnych. Jego nabożeństwo majowe szybko stało się popularne w całej Europie. U nas tradycja przyjęła się błyskawicznie i przemieszała z miejscowymi zwyczajami.

W maju często wypadają Zielone Świątki, czyli święto Zesłania Ducha Świętego. Zostało ustanowione, aby upamiętnić jego zstąpienie na apostołów. To symbol narodzin Kościoła. Święto wiązane jest z dawnymi, pogańskimi obrzędami wiosennymi, które odbywały się w tym czasie. Miały charakter zaduszkowy. Były związane też z kultem płodności. Tradycje kultywowane podczas Zielonych Świątków, m.in. przygotowywanie wieńców z kwiatów i gałązek drzew, są wciąż żywe. Wywodzą się właśnie z czasów przedchrześcijańskich. Słowianie celebrowali wówczas uroczystość zwaną „stadem”. Było to święto płodności i plonów. Podczas niego odprawiano magiczne rytuały mające oczyścić świat z mrocznych sił. Wierzono, że palenie ognia czy zdobienie domu zielonymi gałązkami zapewni ochronę przed urokami i złem. Ucztowano, tańczono przy płomieniach ognisk. Te święta uchodziły za ważny i magiczny moment w kalendarzu Słowian.

Z czasem wymieszały się tradycje pogańskie i chrześcijańskie. Zielone Świątki do dziś różnią się zwyczajami, w zależności od regionu Polski. Na pewno ważna jest symbolika florystyczna. Motywem przewodnim świąt są zielone gałązki. Symbolizują odrodzenie życia, dobre plony i urodzaj.

Dawniej powszechnie przyozdabiano kaplice i przydrożne krzyże. Odbywały się wielkie procesje. Ważne było oczyszczenie. Wiązało się też ze sprzątaniem. Stąd powiedzenie: „Na Zielone Świątki robimy porządki”. Najpierw sprzątano, później stawiano na dekoracje, sprawy duchowe i zabawę. Na wsiach domy przystrajano zielonymi gałązkami. Były to nie tylko ozdoby, naprawdę wierzono w ich niezwykłe właściwości. Wybierano np. brzozę (uważano, że odpędza nieczyste moce) i lipę (chroniła przed pożarami). Za magiczną roślinę uchodził też tatarak, bo odpędzał zło. Stąd powiedzenie: „Zielone Świątki – tatarak w kątki”. Dekorowano także obejścia i zabudowania, w których przebywały zwierzęta. Nawet majono krowy. Na rogi nakładało im gałązki z zielonej brzózki. Wianki oraz inne ozdoby miały zabezpieczyć krowy przed działaniem złych mocy, czarownic, urokami, chorobami. Dawniej wierzono, że takie zabiegi odpędzają nieczyste duchy oraz dają gospodarstwu szansę na lepsze plony.

W centralnym miejscu wsi odbywały się zabawy, które były skupione wokół zielonego, ukwieconego słupa. Niekiedy przymocowywano do niego jakiś fant, który był ufundowany przez bogatego gospodarza, sołtysa lub księdza. Mogły to być np. buty, pas, pęto kiełbasy lub flaszka wódki. Ten, kto wspiął się na szczyt i go zdobył, cieszył się później dużym powodzeniem oraz respektem. Symboliczną ozdobę nazywano stawianiem „majówki”, zwanej też „wiechą” lub „majem”.

Było to najczęściej wysokie drzewko przybrane wstążkami oraz kwiatami. Miało swoją symbolikę. Wiosenne drzewko chroniło przed złymi duchami i chorobami. Nawiązywało do symboliki wegetacyjnej. Było znakiem drzewa życia. Bawili się przy nim mali i duzi. W wierszu pt. „MaikMaria Konopnicka opisała wiejską zabawę dziecięcą polegającą na klaskaniu i obnoszeniu maikowej wiechy. Z czasem słup majowy powiązano z zalotami. Umajone drzewko ustawione przed domem panny było znakiem sympatii zainteresowanego kawalera. Podczas zielonoświątkowych zabaw wybierano też często najładniejszą dziewczynę. Strojono ją pięknie, a na głowę zakładano koronę uplecioną z kwiatów. Był to tak zwany „obchód z królewną” – w otoczeniu innych panien obchodziła ona granice pól.

Bawiono się na wsi i w miastach. Piękny bal majowy na Bielanach (w okresie zielonoświątkowym) urządził w 1766 roku król Stanisław August Poniatowski. Było to wielkie przyjęcie. Uczestnicy balu dopłynęli na miejsce gondolami i łodziami. Wszystko było udekorowane kwiatami, stoły bogato zastawione, a na szczycie majowego słupa – dla śmiałka – stała butelka wina oraz wypełniona sakiewka. Impreza była kontynuowana, stała się modna. Uważano, że jest corocznym obowiązkiem wyższych sfer. Wytworni goście przyjeżdżali na Bielany zażyć ruchu, podziwiać rozmaite widowiska i występy artystów, raczyć się przysmakami oraz prezentować najmodniejsze ubiory. Później impreza rozpowszechniła się i stała wielkim festynem ludowym. Zielone Świątki w Lesie Bielańskim są kontynuowane, cieszą się wciąż zainteresowaniem.

W XIX wieku modne były w maju wyjazdy mieszczuchów „na zieloną trawkę”. W niedzielę tłumnie wyruszano za miasto. Stawiano na spacery, odpoczynek i pikniki. Rozrywka ta łączyła się z ucztami pod chmurką, flirtami, grami towarzyskimi oraz sportem. W okresie międzywojennym popularne były „zielone stoliki” i „zielone sale”. Po II wojnie światowej kontynuowano podobne zabawy i rozrywki. Biesiady na świeżym powietrzu, jarmarki, karuzele, potańcówki… Dziś ich śladów można szukać w różnych podobnych imprezach, które odbywają się w tym czasie.

majowe zabawy, zwyczaje, tradycje

Pexels

Miesiąc zakochanych

Mówi się, że wiosna sprzyja miłości. W średniowiecznej sztuce często przedstawiano zakochanych jako parę flirtującą w ukwieconym ogrodzie. Wierzono, że maj jest miesiącem miłości. Wciąż powszechnie się tak uważa. Maj zawsze sprzyjał zakochanym. Był miesiącem wyznań, gry w zielone, romantycznych uniesień, kojarzenia par. Mimo że miesiąc ten związany jest z radością, tańcem i miłością, dawniej miano go za najgorszy czas do zawierania małżeństw!

Mówiono: „kto w maju ślubuje, ten szybko żałuje”, lub „w maju ślub, szybki grób”. Genezy zwyczaju niektórzy szukają w zwyczajach przedchrześcijańskich. Maj miał być jednym z momentów w roku, kiedy dusze zmarłych schodziły na ziemię i nie wolno im było zakłócać spokoju hucznymi weselami. Do dziś mówi się też, że nie należy brać ślubu w miesiącu, który nie ma w nazwie litery „r”. Dlaczego? Niektórzy mówią, że „r” symbolizuje rodzinę. Istnieje jeszcze kilka innych przesądów związanych z majem i ślubami.

Majowe zwyczaje, tradycje, przesądy i zabawy

Pixabay

Zimni ogrodnicy

W maju prognozowano też pogodę na najbliższe miesiące. Często w połowie maja przychodzi ochłodzenie. To ciekawe zjawisko klimatyczne. W kulturze ludowej od lat ten czas określany jest „zimną Zośką” i „zimnymi ogrodnikami”. Tak nazywa się dni od 12 do 15 maja, którym patronują Pankracy, Serwacy, Bonifacy i Zofia. Według rodzimych przesądów ten czas, to ostatni okres z przymrozkami. „Pankracy, Serwacy i Bonifacy – źli na ogrody chłopacy”, a „Święta Zofija kłosy rozwija”: mówią przysłowia ludowe. Po tych dniach spokojnie można już wypatrywać lata.

Majowe zabawy Zwyczaje majowe

Pexels

Warte pamięci majowe tradycje

To oczywiście nie wszystko! Maj, będący jednym z najpiękniejszych miesięcy, jest czasem obfitującym w różnorodne zwyczaje, tradycje, przesądy i zabawy. To część naszego dziedzictwa kulturowego. Te zwyczaje są głęboko zakorzenione w rodzimej tradycji oraz historii. Niektóre są wciąż kultywowane, inne zostały zapomniane. Wszystkie są jednak ciekawe. Cieszmy się pięknym majem i pamiętajmy o jego bogactwie.

autor: Urocznica, źródła: m.in. książka „Polskie tradycje i obyczaje” i strony www, m.in. mnzp.pl, rme.cbr.net.pl, muzeum-radom.pl; zdjęcia: Pexels, Pixabay


Letnie święta, obrzędy i tradycje polskie


 

Komentarze

  1. Jardian

    Przysłowie mojej Św. P. Babci : “kto się w maju rodzi, za tym szczęście chodzi” – połowa bowiem rodziny ze strony mojego już nieżyjącego Taty urodziła się w maju – w tym i ja ;-). Poza tym całkiem też niedawno dowiedziałem się o zwyczaju zdobienia na Zesłanie Ducha Świętego – domów zielonymi gałązkami, Twój artykuł mi o tym przypomniał i ugruntował wiedzę, pozdrawiam 🙂 .

    • @dministrator

      Znam to przysłowie. Wszystkiego najlepszego! Super, że artykuł okazał się przydatny. 🙂

  2. Wioleta Sadowska

    Jaki ciekawy artykuł. Tyle wiedzy w jednym miejscu.

    • @dministrator

      🙂

  3. Klaudia Zuberska

    Niesamowity wpis kochana. Tyle wiedzy w jednym miejscu. Nie znałam maja od tej strony. To piękny miesiąc i choć kojarzony z wiosną coraz częściej przypomina początek lata. Wspaniały artykuł Pozdrawiam.

    • @dministrator

      O tak, maj jest bardzo barwny.

  4. Maminek

    A ja się dziś zastanawiałam o co chodzi, kiedy do sklepu weszły dwie stasze panie ubrane bardzo kolorowo i z wiankami z zielonych gałązek na głowach:)
    Nie miałam aż takiej wiedzy a Twój post to świetna lekcja. Dzięki i pozdrawiam:)

    • @dministrator

      O, to musiały być super stylizacje. 🙂

  5. Pani Ogrodowa

    Nie da się ukryć, że to najpiękniejszy miesiąc w roku.
    I wiem, że nie jestem osamotniona w tym względzie 🙂

    • @dministrator

      Dla mnie każdy miesiąc coś w sobie ma, ale maj na pewno jest jednym z urokliwszych. 🙂

  6. Venus

    Zainteresowaniem czytałam 🙂 większości związanych z naturą

    • @dministrator

      🙂

  7. sobiepop.blogspot.com

    CIekawy wpis! Dowiedziałam się wielu nowych informacji 🙂

    • @dministrator

      Super! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć tych tagów i atrybutów HTML :

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>